About

Cześć! Mam na imię Natalia. Witaj na moim blogu o trądziku różowatym. Jeśli masz skórę wrażliwą, z popękanymi bądź rozszerzonymi naczynkami, albo cierpisz z powodu charakterystycznej dla tego typu cery odmiany trądziku – dobrze trafiłaś. Ten blog to swego rodzaju kompendium wiedzy na temat sposobów pielęgnowania rodzaju cery. W ciągu całego życia moja twarz wiele razy mocno dawała mi się we znaki. Po tym jak udało mi się w końcu pokonać ostatnie problemy z cerą, dostałam masę pytań od koleżanek, znajomych, a nawet ich znajomych. Postanowiłam więc założyć tego bloga, aby zebrać całą wiedzę i wszystkie moje doświadczenia dotyczące dbania o zdrową i ładną buzię w jednym miejscu, a także mieć możliwość udostępniania ich innym.

Kłopoty z cerą miałam już jako nastolatka, dość ciężko przechodziłam tzw. trądzik młodzieńczy, którego de facto nie udało mi się do końca pozbyć, ale na tyle go zaleczyłam, że pozostałymi drobnymi niedoskonałościami postanowiłam się nie przejmować. Nowe wypryski pojawiały się niezwykle rzadko, ale rozszerzone pory na policzkach i wągry na nosie wciąż miały się dobrze. Odpuściłam temat, bo miałam już ciągle przesuszonej i podrażnionej cery, po stosowaniu tych wszystkich, agresywnych specyfików. Z biegiem lat moja cera stawała się coraz bardziej wrażliwa, łatwo też ulegała przesuszeniu pod wpływem czynników zewnętrznych (mimo ciągłej skłonności do łojotoku). Z czasem zaczęły pojawiać się pojedyncze rozszerzone naczynka, z biegiem lat było ich coraz więcej, aż w końcu doszły do tego zmiany skórne charakterystyczne dla trądziku różowatego. Postanowiłam, że tym razem nie odpuszczę i zwalczę dolegliwości do końca. Jeśli chcesz poznać szczegóły, to zapraszam do lektury i regularnego odwiedzania bloga.

Prywatnie jestem spełnioną zawodowo wizażystką, mamą dorastającej córki i właścicielką fantastycznego kota-dachowca. W mojej pracy dobry wygląd ma ogromne znaczenie. Cieszę się, że w końcu nie muszę nakładać na twarz tony korektora i podkładu, przed wyjściem z domu. I Tobie również tego życzę. Niech moje rady służą Ci pomocą:)

Cześć! Mam na imię Natalia. Witaj na moim blogu o trądziku różowatym. Jeśli masz skórę wrażliwą, z popękanymi bądź rozszerzonymi naczynkami, albo cierpisz z powodu charakterystycznej dla tego typu cery odmiany trądziku – dobrze trafiłaś. Ten blog to swego rodzaju kompendium wiedzy na temat sposobów pielęgnowania rodzaju cery. W ciągu całego życia moja twarz wiele razy mocno dawała mi się we znaki. Po tym jak udało mi się w końcu pokonać ostatnie problemy z cerą, dostałam masę pytań od koleżanek, znajomych, a nawet ich znajomych. Postanowiłam więc założyć tego bloga, aby zebrać całą wiedzę i wszystkie moje doświadczenia dotyczące dbania o zdrową i ładną buzię w jednym miejscu, a także mieć możliwość udostępniania ich innym.

Kłopoty z cerą miałam już jako nastolatka, dość ciężko przechodziłam tzw. trądzik młodzieńczy, którego de facto nie udało mi się do końca pozbyć, ale na tyle go zaleczyłam, że pozostałymi drobnymi niedoskonałościami postanowiłam się nie przejmować. Nowe wypryski pojawiały się niezwykle rzadko, ale rozszerzone pory na policzkach i wągry na nosie wciąż miały się dobrze. Odpuściłam temat, bo miałam już ciągle przesuszonej i podrażnionej cery, po stosowaniu tych wszystkich, agresywnych specyfików. Z biegiem lat moja cera stawała się coraz bardziej wrażliwa, łatwo też ulegała przesuszeniu pod wpływem czynników zewnętrznych (mimo ciągłej skłonności do łojotoku). Z czasem zaczęły pojawiać się pojedyncze rozszerzone naczynka, z biegiem lat było ich coraz więcej, aż w końcu doszły do tego zmiany skórne charakterystyczne dla trądziku różowatego. Postanowiłam, że tym razem nie odpuszczę i zwalczę dolegliwości do końca. Jeśli chcesz poznać szczegóły, to zapraszam do lektury i regularnego odwiedzania bloga.

Prywatnie jestem spełnioną zawodowo wizażystką, mamą dorastającej córki i właścicielką fantastycznego kota-dachowca. W mojej pracy dobry wygląd ma ogromne znaczenie. Cieszę się, że w końcu nie muszę nakładać na twarz tony korektora i podkładu, przed wyjściem z domu. I Tobie również tego życzę. Niech moje rady służą Ci pomocą:)